O ADHD mówi się dziś zdecydowanie więcej niż jeszcze kilka lat temu. Temat pojawia się w gabinetach psychologicznych i psychiatrycznych, mediach, podcastach i social mediach. Coraz więcej dorosłych zgłasza się na konsultację z podejrzeniem ADHD, a wiedza o tym zaburzeniu przestała być domeną wyłącznie specjalistów.
Z perspektywy pacjentów jest to ważna zmiana. Większa dostępność rzetelnej psychoedukacji może pomagać osobom, których trudności przez lata pozostawały niezauważone, nazwać swoje doświadczenia i szukać profesjonalnej pomocy.
Z perspektywy specjalistów sytuacja jest jednak bardziej złożona.
Rosnąca liczba osób zainteresowanych diagnostyką nie musi oznaczać, że samo ADHD stało się częstsze. Nie oznacza również, że mamy do czynienia wyłącznie z „modą na ADHD”. Obie interpretacje są zbyt proste wobec tego, co pokazują współczesne badania.
Tydzień Świadomości ADHD to dobry moment, żeby przyjrzeć się nie tylko temu, jak wiele mówi się dziś o ADHD, ale również temu, co rzeczywiście wiemy o jego rozpowszechnieniu i jakie znaczenie ma ta wiedza dla codziennej praktyki psychologa, psychoterapeuty, diagnosty czy psychiatry.
ADHD należy do najczęściej występujących zaburzeń neurorozwojowych.
W międzynarodowym konsensusie World Federation of ADHD opartym na szerokim przeglądzie danych naukowych wskazano, że ADHD występuje u około 5,9% dzieci i młodzieży oraz 2,5% osób dorosłych. Zaburzenie obserwowane jest w badaniach prowadzonych w różnych częściach świata, choć uzyskiwane wskaźniki różnią się w zależności od badanej populacji i zastosowanej metodologii.
Już same dane dotyczące osób dorosłych pokazują jednak, dlaczego z pojedynczą liczbą trzeba obchodzić się ostrożnie.
Dane dotyczące ADHD u dorosłych dobrze pokazują, jak wiele zależy od sposobu prowadzenia badań. W dużej metaanalizie oszacowano, że ADHD utrzymujące się od dzieciństwa dotyczy około 2,6% dorosłych. Gdy badacze brali pod uwagę osoby spełniające kryteria objawowe ADHD w dorosłości bez konieczności potwierdzania początku trudności w dzieciństwie, odsetek wzrastał do około 6,8%.
Nie oznacza to, że jedna z tych wartości jest „bardziej prawdziwa”. Pokazuje raczej, jak bardzo szacunki rozpowszechnienia zależą od przyjętej definicji ADHD i sposobu zbierania danych. Dlatego statystyki dotyczące ADHD warto zawsze interpretować razem z informacją o tym, co dokładnie i w jaki sposób mierzono.
Inne wyniki uzyskamy w badaniu opartym na diagnozach znajdujących się w dokumentacji medycznej, inne w badaniu z wykorzystaniem ustrukturyzowanego wywiadu, a jeszcze inne wtedy, gdy podstawą oszacowania jest samoopis i przekroczenie wartości granicznej w kwestionariuszu.
To szczególnie interesujące pytanie w kontekście ostatnich kilku lat. W 2025 roku opublikowano pierwszy systematyczny przegląd badań dotyczących rozpowszechnienia ADHD po 2020 roku. Autorzy przeanalizowali 40 badań z 17 krajów, a jedno z uwzględnionych badań obejmowało dane z 42 państw.
Najważniejszy wniosek nie potwierdził prostego scenariusza gwałtownego wzrostu rozpowszechnienia ADHD.
Autorzy nie znaleźli istotnego wzrostu rozpowszechnienia ADHD po 2020 roku. Jednocześnie obserwowano pewne zmiany w zapadalności w okresie pandemii COVID-19. Badacze podkreślili jednak bardzo ważne ograniczenie: spośród 40 analizowanych badań tylko cztery zostały ocenione jako obarczone niskim ryzykiem błędu systematycznego.
Nie oznacza to więc, że możemy z całą pewnością stwierdzić, że częstość ADHD pozostaje niezmienna. Oznacza natomiast, że aktualne dane nie uzasadniają prostego wniosku, że obserwowany wzrost zainteresowania ADHD jest dowodem na rzeczywisty wzrost rozpowszechnienia zaburzenia.
To rozróżnienie ma znaczenie także w praktyce klinicznej.
Rozpowszechnienie zaburzenia, liczba osób posiadających formalne rozpoznanie oraz liczba osób zgłaszających się na diagnostykę to trzy różne wskaźniki. Mogą zmieniać się niezależnie od siebie.
W ostatnich latach w części systemów ochrony zdrowia wyraźnie zwiększyło się zapotrzebowanie na diagnostykę ADHD, szczególnie wśród osób dorosłych. Jednocześnie najnowszy przegląd badań nie wykazał analogicznego wzrostu samego rozpowszechnienia.
Na liczbę zgłoszeń mogą wpływać m.in. większa społeczna świadomość ADHD, łatwiejszy dostęp do informacji, zmniejszająca się stygmatyzacja, lepsze rozpoznawanie ADHD w dorosłości oraz większa uważność na grupy, których obraz funkcjonowania przez lata nie odpowiadał stereotypowemu wyobrażeniu o ADHD.
Nie oznacza to, że każdy wzrost zgłoszeń można wyjaśnić jednym z tych czynników. Pokazuje raczej, że liczba osób pukających do drzwi gabinetu nie jest prostym miernikiem częstości występowania zaburzenia w populacji.
I właśnie dlatego tak potrzebne jest unikanie dwóch skrajności.
Pierwszą jest automatyczne traktowanie zwiększonego zainteresowania ADHD jako dowodu na jego nadrozpoznawanie. Drugą, przyjmowanie, że sama zgodność doświadczeń pacjenta z popularnym opisem ADHD wystarcza do potwierdzenia rozpoznania.
Profesjonalna diagnostyka zaczyna się pomiędzy tymi dwiema skrajnościami.
Większa dostępność wiedzy wpływa na sam przebieg konsultacji diagnostycznych. Do gabinetu coraz częściej trafia osoba, która nie zaczyna od ogólnego poczucia, że „coś jest nie tak”. Przychodzi z konkretną hipotezą, zna podstawowe objawy ADHD, korzystała z materiałów psychoedukacyjnych, czasem wypełniła już kilka skal przesiewowych.
Nie musi to utrudniać diagnozy. Dobrze poinformowany pacjent może trafnie opisywać własne funkcjonowanie i zwracać uwagę na trudności, które wcześniej pozostawały nienazwane.
Zmienia się natomiast zadanie specjalisty.
Wiedza pacjenta staje się jednym ze źródeł informacji, a nie punktem końcowym procesu diagnostycznego.
Szczególnie ważne staje się wtedy zachowanie otwartości na pełen obraz kliniczny i unikanie zarówno automatycznego potwierdzania hipotezy, z którą zgłasza się pacjent, jak i jej pochopnego odrzucania.
Na blogu PsychoMedic EDU szerzej opisujemy ten problem w artykule Diagnozuję pacjenta czy własną hipotezę? O błędach poznawczych w pracy klinicznej
Paradoksalnie im więcej wiemy społecznie o ADHD, tym bardziej potrzebne są dobrze przygotowane osoby prowadzące diagnozę.
Screening jest dziś łatwo dostępny. Kryteria diagnostyczne można znaleźć w internecie. Charakterystyczne doświadczenia osób z ADHD są szeroko opisywane w mediach społecznościowych.
Największa wartość profesjonalnej diagnostyki leży więc nie w samym rozpoznaniu, czy określony objaw występuje, ale w nadaniu mu właściwego znaczenia w kontekście całego funkcjonowania pacjenta.
Problemy z koncentracją nie występują wyłącznie w ADHD. Podobnie jest z prokrastynacją, dezorganizacją, trudnościami w rozpoczynaniu zadań czy regulacji emocjonalnej.
Jednocześnie obecność innego problemu psychicznego nie wyklucza ADHD. W praktyce specjalista wielokrotnie pracuje nie z prostą alternatywą „ADHD albo inne zaburzenie”, lecz z możliwością współwystępowania kilku trudności.
W kontekście Tygodnia Świadomości ADHD istotny jest przede wszystkim szerszy wniosek: większa widoczność zaburzenia zwiększa znaczenie kompetencji diagnostycznych, a nie je zastępuje.
Rosnące zainteresowanie diagnostyką ADHD idzie również w parze z coraz większą znajomością nazw konkretnych narzędzi.
DIVA-5, ASRS czy MOXO przestają być terminami znanymi wyłącznie diagnostom. Pacjenci nierzadko sami pytają o określone metody jeszcze przed pierwszą konsultacją.
To kolejny argument za tym, aby kompetencji diagnostycznej nie utożsamiać wyłącznie ze znajomością procedury przeprowadzania narzędzia.
Test lub kwestionariusz dostarcza danych. Znaczenie tych danych wynika dopiero z ich interpretacji w określonym kontekście klinicznym.
World Federation of ADHD wskazuje, że osoby z ADHD jako grupa często uzyskują słabsze wyniki w psychologicznych testach różnych funkcji mózgu, ale takie testy same w sobie nie mogą służyć do diagnozowania ADHD.
Na PsychoMedic EDU szerzej opisaliśmy poszczególne metody w artykule Jakie są cztery najczęściej stosowane narzędzia do diagnozy ADHD
Nie każda zmiana społecznej rozmowy o ADHD wymaga zmiany kryteriów diagnostycznych. Wymaga natomiast aktualizowania własnego warsztatu.
Ani „ADHD jest dziś wszędzie”, ani „ADHD zawsze było tak samo częste” nie oddaje dobrze stanu wiedzy. Badania wskazują na stosunkowo stabilne szacunki rozpowszechnienia, ale jednocześnie pokazują duże różnice wynikające z metodologii, populacji i sposobu definiowania ADHD. Najnowszy przegląd dodatkowo zwraca uwagę na ograniczoną jakość części dostępnych danych.
W praktyce klinicznej podobna ostrożność wobec jednoznacznych wyjaśnień jest równie potrzebna.
Specjalista coraz rzadziej jest pierwszym źródłem wiedzy o ADHD.
Jego zadaniem pozostaje jednak ocena jakości informacji, które pacjent zgromadził, uporządkowanie ich i osadzenie w indywidualnej historii rozwojowej i klinicznej. Wymaga to nie tylko wiedzy o ADHD, ale też umiejętności prowadzenia rozmowy w taki sposób, aby nie unieważniać doświadczenia pacjenta i jednocześnie nie rezygnować z profesjonalnej niezależności diagnostycznej.
Im szersza społeczna znajomość charakterystycznych objawów ADHD, tym łatwiej o ich rozpoznawanie również w sytuacjach, w których mogą mieć inne lub dodatkowe źródło.
Dlatego kompetencje diagnosty ADHD obejmują znacznie więcej niż znajomość samego ADHD. Potrzebna jest także wiedza pozwalająca poruszać się w obszarze innych zaburzeń neurorozwojowych, zaburzeń nastroju, lękowych, osobowości, doświadczeń traumatycznych czy problemów związanych ze snem i używaniem substancji.
Rosnąca świadomość ADHD nie zwiększa wyłącznie zapotrzebowania na samą diagnostykę.
Więcej dorosłych po otrzymaniu rozpoznania szuka również psychoedukacji, psychoterapii, wsparcia w zakresie funkcjonowania zawodowego i codziennego, a w przypadku wskazań – konsultacji psychiatrycznej i farmakoterapii. Dlatego również terapeuta, który sam nie prowadzi diagnoz ADHD, coraz częściej spotyka w gabinecie osoby już posiadające takie rozpoznanie.
Aktualna wiedza o ADHD staje się więc elementem warsztatu znacznie szerszej grupy specjalistów.
Kampanie dotyczące świadomości ADHD zwykle koncentrują się na pacjentach – rozpoznawaniu objawów, obalaniu stereotypów i zachęcaniu do szukania pomocy. Są to potrzebne działania, jednak Tydzień Świadomości ADHD może być również okazją do zatrzymania się po drugiej stronie gabinetu.
Wiedza dotycząca ADHD szybko się rozwija. Zmienia się społeczny kontekst diagnozy, profil osób zgłaszających się po pomoc oraz poziom wiedzy, z którym pacjenci rozpoczynają proces diagnostyczny czy terapię.
Jednocześnie podstawowa odpowiedzialność specjalisty pozostaje taka sama: nie diagnozować częściej ani rzadziej tylko dlatego, że zmieniła się społeczna narracja. Diagnozować możliwie trafnie, w oparciu o aktualną wiedzę, dane kliniczne i profesjonalny warsztat.
Świadomość ADHD jest ważna. Równie ważne jest jednak to, co jako specjaliści potrafimy zrobić z tą świadomością w praktyce.
W PsychoMedic EDU znajdziesz różne ścieżki rozwoju – w zależności od tego, czy chcesz rozpocząć pracę diagnostyczną, rozwijać już posiadane kompetencje czy pracować z osobami z ADHD po diagnozie.
Psycholog Diagnosta ADHD to zaawansowany kurs poświęcony diagnostyce ADHD u osób dorosłych – od pierwszego wywiadu, przez analizę historii rozwojowej i dobór narzędzi, po diagnozę różnicową, integrację danych, przygotowanie opinii i przekazanie informacji zwrotnej.
Dla osób, które chcą rozwijać umiejętności również poprzez praktykę kliniczną, dostępny jest Staż Psycholog Diagnosta ADHD+, łączący szkolenia, diagnozę różnicową i praktykę gabinetową pod opieką specjalistów PsychoMedic. Najbliższa edycja rozpoczyna się 7 października 2026 roku.
W aktualnej ofercie PsychoMedic EDU dostępne są m.in. szkolenia:
Pozwalają one rozwijać wybrane obszary warsztatu bez sprowadzania procesu diagnostycznego do jednego narzędzia.
W zależności od charakteru swojej pracy możesz sięgnąć m.in. po Kurs Trener ADHD, Coaching ADHD, szkolenia dotyczące pracy z impulsywnością czy wykorzystania DBT w terapii osób z ADHD. Aktualna oferta obejmuje zarówno dłuższe kursy, jak i szkolenia koncentrujące się na konkretnych trudnościach pojawiających się w codziennej praktyce.
Sprawdź wszystkie kursy, szkolenia i ścieżki rozwoju dotyczące ADHD na PsychoMedic EDU.
Kierowniczka Sieci Klinik PsychoMedic.pl; jest doktorem nauk medycznych w dziedzinie psychiatrii dorosłych, specjalistką w zakresie psychologii klinicznej i psychoterapeutką z blisko 20-letnim doświadczeniem zawodowym. Ukończyła studia wyższe z zakresu psychologii i marketingu oraz liczne kierunki studiów podyplomowych: m.in. kurs specjalizacyjny z zakresu psychologii klinicznej (zwieńczony egzaminem zdanym z wyróżnieniem), renomowaną szkołę psychoterapii w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz seksuologię w Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
Zrealizowała grant naukowy i obroniła rozprawę doktorską w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Posiada wieloletnie doświadczenie naukowe, kliniczne i zarządcze — m.in. jako kierownik studiów na kierunku psychodietetyka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz jako terapeutka w Klinice Nerwic i Zaburzeń Osobowości IPiN czy Fundacji ASLAN. Jest autorką publikacji naukowych dotyczących m.in. problematyki przemocy, terapii grupowej i trudności młodych ludzi, a także kilkuset artykułów popularyzujących wiedzę psychologiczno-psychiatryczną. Specjalizuje się w psychoterapii dorosłych, par, rodzin i młodzieży.
Bibliografia
Faraone, S. V. i wsp. (2021). The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 Evidence-based conclusions about the disorder. Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 128, 789–818. https://doi.org/10.1016/j.neubiorev.2021.01.022
Martin, A. F. i wsp. (2025). The changing prevalence of ADHD? A systematic review. Journal of Affective Disorders, 388, 119427. https://doi.org/10.1016/j.jad.2025.119427
Song, P. i wsp. (2021). The prevalence of adult attention-deficit hyperactivity disorder: A global systematic review and meta-analysis. Journal of Global Health, 11, 04009. https://doi.org/10.7189/jogh.11.04009